piątek, 3 kwietnia 2015

Święta! :D

1 komentarz:
Dzisiaj pościk króciutki, bo piszę z telefonu. No to tego...

Jajka pysznego,
Króliczka wesołego,
Stołu obfitego,
Czasu mile spędzonego.

Na poetę się nie nadaję, ale chodzi o pamięć, tak?! :')
Po prostu z okazji świąt wielkanocnych, wszystkiego najlepszego.

A, bym zapomniała. W końcu ponownie  założyłam aska, więc jeśli macie do mnie jakieś anonimowe pytania, hejtujcie!  ---> http://ask.fm/laBaie

środa, 1 kwietnia 2015

Jak obchodzę 1 kwietnia?

Brak komentarzy:


Ta data kojarzy mi się bardziej z projektami edukacyjnymi, które dzisiaj wystawialiśmy niż z Prima Aprilis. Nie mniej jednak wydaje mi się, że dobrze uczciłam to święto. 
Od samego ranka myślałam tylko i wyłącznie o projekcie - czy wypali, czy wszystko jest dopięte i przygotowane, czy mam wszystko na pendroku etc. etc. Kiedy leżałam sobie najzwyczajniej w świecie, do moich uszu dotarł krzyk mamy: ,,ej, bo dzisiaj PRIMA APRILIS!" i dostałam olśnienia. Udało mi się wkręcić sześć osób, w tym dwie telefonicznie, huhu (pozdrowienia dla Ady i epidemii ochwatu). 
Co wobec tego warto wypróbować w przyszłym roku?
  • małe, nieistniejące króliczki waszego królika (bądź kotki kota, pieski pieska)
  • śmiertelną zarazę panującą w stajni
  • rzekome odejście z bloga i zaprzestanie pisania opowiadań
  • śmierć zwierzaka [*]
Z goryczą stwierdziłam, że mnie nikt nabrać nie próbował (no, prócz tych wszystkich facebook'owych stronek, których właściciele wszyscy na raz sprzedają konie).
Teraz rzucę kilka słów o projektach, które na dzień dzisiejszy były dla mnie najważniejsze. Do szkoły przyszliśmy wcześniej, przed umówioną szesnastą. Tutaj przytoczę jeden incydent, który był zaiste prześmieszny. Ze mną w roli głównej. 
Jak to ja, uparłam się na obcasy. Jak dla mnie, wysokie obcasy. Uwielbiam wysokie buty, co z tego, że za duże i śliskie? Ważne, że są! Więc nie owijając w bawełnę - epicko wypierdoliłam się na schodach, na oczach wszystkich zgromadzonych, w tym takich jednych śmieszków z równoległej klasy. Ugh, tutaj na miejscu muszę pozdrowić najlepszego pana od fizyki za ratunek, oraz panią od wosu za zainteresowanie. Mam tylko nadzieję, że nie wyglądałam w spódnicy jak spadochron lecąc z tego schoda, bo to byłaby już wiocha całkowita :')
Wracając do sedna, zacytuję zdanie z mojej przemowy - ,,temat naszego projektu brzmiał ,,Jak spędza czas wolny młodzież niemiecka i polska?"". Wydaje mi się, że wypadł dobrze, nie pomyliliśmy się i scenka z pamięci wypadła dość przyzwoicie. Więc generalnie jestem zadowolona, mieliśmy cztery filmiki i ludziskom się chet podobało ;D

Kończąc radą, pamiętajcie - jeśli macie zamiar zejść po schodach w wysokich butach, lepiej pojedźcie windą.  A Wy jak spędziliście dzisiejszy dzionek? Ile osób poszło Wam na rękę? Czekam na komentarze! c;


wtorek, 31 marca 2015

,,Przywitaj się z grzeczności..."

Brak komentarzy:
Notowitam.
Jestem owoc, Jagoda najdokładniej. Nie jest mi z tym źle, lubię swoje imię.
Nie wiem dlaczego ten blog nazywa się tak jak się nazywa, ani czemu upatrzyłam sobie to cappuccino, skoro go nienawidzę, ale grunt, że jest.
Cieszę się, że zajrzałeś na tego bloga. Nie wiem, co Tobą kierowało: lukrowaty szablon, ekscentryczny link czy jakaś osoba, ale mam nadzieję, że zatrzymasz się tu dłużej. 
Na sam początek nie chcę się jakoś strasznie rozpisywać, mam nadzieję, że moja osobowość wyjdzie w przysłowiowym praniu, czyli następnych postach. O czym u mnie poczytasz?

  • o mnie
  • o koniach (zi(o)mkach ze wsi)
  • o królikach (Kalinie - dzikim zwierzu)
  • o blogach (grupowych)
  • o książkach (szczere recenzje tego, co pochłaniam)
  • o pisaniu (robię za dużo przecinków...)
  • o moich zdjęciach (hm, raczej je pooglądasz)
  • o innych pierdołach
  • ...

Więc <nie jestem pewna, czy można zaczynać zdanie od więc> jeśli czujesz się dobrze w tychże tematach, zapraszam serdecznie! ^^